Raport o stanie miasta 2025 a sprawa estakady. Krytyczna analiza tego, czego w raporcie zabrakło

Raport o stanie miasta 2025 a sprawa estakady. Krytyczna analiza tego, czego w raporcie zabrakło

5 czerwca 2026 0 przez redakcja

Raport o stanie miasta za 2025 rok pokazuje Chorzów jako miasto ostrożnie stabilizujące finanse, ograniczające zadłużenie i realizujące część zadań inwestycyjnych. Jednak w kontekście zamknięcia estakady w ciągu DK79 raport ujawnia również poważny problem: brak pełnej, przejrzystej informacji o kosztach zarządzania jednym z najpoważniejszych kryzysów infrastrukturalnych ostatnich lat.

Nie chodzi wyłącznie o koszt przyszłego remontu lub przebudowy. Chodzi o koszty, które miasto już ponosi albo będzie ponosić: zabezpieczenia, wygrodzenia, oznakowanie, monitoring, zmiany organizacji ruchu, ekspertyzy, objazdy, komunikację publiczną, utratę funkcjonalności centrum oraz straty społeczne i gospodarcze.

Raport mówi o finansach, ale nie pokazuje kosztu kryzysu

LINK do raportu. W raporcie wskazano, że dochody miasta w 2025 roku wyniosły 1 008 100 174,77 zł, a wydatki 1 007 233 566,69 zł. Rok zakończył się więc niewielką nadwyżką w wysokości 866 608,08 zł. Jednocześnie raport przyznaje, że dochody majątkowe wykonano znacznie poniżej planu, co ograniczyło potencjał finansowania zadań inwestycyjnych.

To bardzo ważne w kontekście estakady. Skoro miasto ma ograniczony potencjał inwestycyjny, to każdy nieplanowany koszt związany z awarią infrastruktury staje się jeszcze bardziej istotny.

Raport pokazuje stabilność budżetu, ale nie pokazuje ceny zaniedbań infrastrukturalnych.

Wydatki inwestycyjne spadły, a infrastruktura wymaga coraz większych nakładów

Jednym z najbardziej niepokojących danych jest spadek wydatków majątkowych. W 2025 roku wyniosły one 56 384 747,60 zł, podczas gdy rok wcześniej było to ponad 100 mln zł. Oznacza to spadek o ponad 44%. Raport wskazuje również, że wydatki majątkowe wykonano jedynie na poziomie 51,91% planu po zmianach.

W dziale Transport i łączność wykonano wydatki majątkowe w wysokości 10 838 174,92 zł, czyli 19,22% wydatków majątkowych ogółem. Wśród zadań wymieniono m.in. modernizację jezdni i chodników, budowę przedłużenia ul. Bojarskiego, budowę miejsc postojowych, przebudowę układu DK79 w ciągu ul. Katowickiej oraz budowę sygnalizacji świetlnej.

Problem polega na tym, że raport nie pokazuje jasno, czy i jakie środki zostały zabezpieczone na skutki zamknięcia estakady. Nie widać osobnej pozycji dotyczącej kosztów kryzysowych: wygrodzeń, monitoringu, zabezpieczeń, objazdów, organizacji ruchu czy ochrony terenu.

Estakada nie jest drobną usterką. To obiekt kluczowy dla miasta

Z decyzji WINB wynika, że estakada znajduje się w ciągu drogi krajowej 79, w centrum Chorzowa, nad linią kolejową, drogami, infrastrukturą tramwajową oraz w sąsiedztwie budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej. Organ wskazał konieczność wykonania zaleceń ekspertyzy w celu niedopuszczenia do katastrofy budowlanej.

To oznacza, że mamy do czynienia nie z lokalną awarią drogową, lecz z problemem strategicznym dla całego miasta.

Zamknięcie estakady wpływa na:

  • ruch samochodowy,
  • komunikację publiczną,
  • ruch tramwajowy,
  • bezpieczeństwo linii kolejowej,
  • funkcjonowanie centrum,
  • przedsiębiorców,
  • mieszkańców okolicznych ulic,
  • wizerunek miasta.

Tym bardziej raport powinien zawierać czytelną analizę skutków finansowych i organizacyjnych tego kryzysu.

Zamknięcie objęło nie tylko estakadę

Z dokumentów wynika, że Prezydent Miasta Chorzów zarządził wyłączenie estakady z użytkowania od 2 czerwca 2025 roku. Wyłączenie objęło nie tylko ruch po obiekcie, ale również ruch pod obiektem – kołowy, pieszy, tramwajowy i kolejowy – do czasu potwierdzenia możliwości przywrócenia funkcjonalności.

Następnie zarządzeniem z 4 czerwca 2025 roku zamknięcie objęło odcinek od skrzyżowania z ul. Dąbrowskiego i Konopnickiej do skrzyżowania z ul. Krakusa. W decyzji wskazano również teren pod estakadą oraz obszar wyznaczony przez bariery wygradzające.

To rodzi konkretne pytania finansowe:

  • ile kosztowały bariery?
  • czy były kupione, czy wynajęte?
  • kto je montował?
  • czy teren jest chroniony?
  • czy działa monitoring?
  • czy miasto ponosi koszty bieżącego nadzoru nad wygrodzonym obszarem?

Raport tych pytań nie rozstrzyga.

Koszt płotków, barier i zabezpieczeń powinien być jawny

W decyzji WINB wskazano, że obiekt został wygrodzony przed dostępem osób trzecich. Wskazano też, że wokół obiektu zapewniono strefę bezpieczeństwa o szerokości około 5-6 metrów.
To nie jest detal techniczny. To realny koszt.

Mieszkańcy powinni wiedzieć:

  • ile metrów bieżących wygrodzeń zastosowano,
  • czy są to bariery miejskie, wynajęte czy zakupione,
  • jaki jest miesięczny koszt ich utrzymania,
  • czy podpisano umowę z wykonawcą,
  • czy prowadzono postępowanie zakupowe,
  • czy koszt zaksięgowano w MZUiM,
  • czy koszt pojawił się w wydatkach bieżących, czy majątkowych.

Jeżeli raport opisuje finanse miasta, ale nie wyodrębnia kosztów tak poważnego kryzysu infrastrukturalnego, to jego wartość informacyjna dla mieszkańców jest ograniczona.

Monitoring CCTV i ochrona terenu – kolejny niewidoczny koszt

Zamknięty obiekt w centrum miasta, wygrodzony barierami, znajdujący się nad torami, drogami i infrastrukturą tramwajową, wymaga nadzoru. Raport nie wskazuje jednak, czy teren estakady został objęty dodatkowym monitoringiem CCTV, dozorem fizycznym albo dodatkowymi patrolami służb miejskich.

Jeżeli monitoring istnieje, należy zapytać:

  • ile kosztował montaż kamer,
  • kto obsługuje system,
  • czy kamery są wpięte do monitoringu miejskiego,
  • czy zawarto umowę serwisową,
  • ile wynosi miesięczny koszt utrzymania systemu,
  • czy Straż Miejska prowadzi dodatkowe kontrole terenu.

Jeżeli monitoringu nie ma, pytanie jest jeszcze poważniejsze: jak miasto zabezpiecza teren wyłączony z użytkowania, który znajduje się w newralgicznym miejscu?

Ekspertyzy techniczne – ile kosztowała wiedza, którą miasto już miało?

Z decyzji WINB wynika, że MZUiM przekazał ekspertyzę techniczną estakady opracowaną przez Biuro Projektowe TOKBUD. W dokumentach pojawiają się również wcześniejsze opracowania techniczne, opinia prof. Marka Salamaka dotycząca obniżenia tonażu do 12 ton, dokumentacja remontowa oraz kolejne opinie techniczne.

To rodzi bardzo istotny wątek: miasto od dawna dysponowało dokumentacją wskazującą na problemy techniczne obiektu.

Dlatego w analizie raportu należy zapytać:

  • ile od 2020 roku wydano na ekspertyzy dotyczące estakady?
  • ile kosztowała ekspertyza TOKBUD?
  • ile kosztowały wcześniejsze opinie techniczne?
  • czy zalecenia były wykonywane terminowo?
  • czy tańsze byłoby wcześniejsze wykonanie zaleceń niż obecne awaryjne zamknięcie obiektu?

Raport nie daje mieszkańcom pełnej odpowiedzi na te pytania.

Decyzja WINB wskazuje odpowiedzialnego

W decyzji WINB podkreślono, że estakada jako obiekt inżynierski stanowi część drogi. W granicach miasta na prawach powiatu zarządcą dróg publicznych jest prezydent miasta, a zadania te wykonywane są przy pomocy Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów. Statut MZUiM obejmuje m.in. utrzymanie nawierzchni dróg, chodników, obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch oraz pełnienie funkcji inwestora.

To ważne, ponieważ zamyka drogę do przerzucania odpowiedzialności wyłącznie na okoliczności zewnętrzne.

Odpowiedzialność za stan i zarządzanie obiektem leży po stronie miejskiego systemu zarządzania drogami.

Raport o stanie miasta powinien więc nie tylko informować o inwestycjach drogowych, lecz także wyjaśniać, jak zarządzano ryzykiem dotyczącym najważniejszych obiektów inżynierskich.

Zamówienia publiczne – dużo danych, mało przejrzystości w sprawie estakady

Raport informuje, że w 2025 roku wszczęto 631 postępowań zakupowych, w tym 75 w procedurach Prawa zamówień publicznych. Podpisano 59 umów w procedurach PZP o łącznej wartości 45 298 662,50 zł, a wartość umów zawartych poza ustawą wyniosła 14 080 638,66 zł.

To ważne dane, ale z punktu widzenia mieszkańca niewystarczające.

Przy sprawie estakady należałoby osobno pokazać:

  • umowy na ekspertyzy,
  • umowy na zabezpieczenia,
  • umowy na bariery,
  • umowy na oznakowanie,
  • umowy na monitoring,
  • umowy na projekt tymczasowego podparcia,
  • umowy na zmiany organizacji ruchu,
  • umowy na komunikację zastępczą lub objazdy.

Bez takiego zestawienia mieszkańcy nie wiedzą, czy wydatki są racjonalne, konieczne i efektywnie kontrolowane.

Raport wskazuje na ograniczony potencjał finansowy miasta

Najbardziej wymowny fragment raportu dotyczy przyszłości. Dokument wskazuje, że w najbliższej perspektywie Chorzów ma ograniczony potencjał finansowy do podejmowania nowych zadań bez wskazania stabilnych źródeł finansowania.

To zdanie powinno być czytane razem ze sprawą estakady.

Jeżeli miasto ma ograniczony potencjał finansowy, a jednocześnie musi zmierzyć się z poważnym kryzysem infrastrukturalnym w centrum, to mieszkańcy powinni otrzymać jasną odpowiedź:

  • skąd będą środki na zabezpieczenie obiektu?
  • skąd będą środki na remont?
  • czy inne inwestycje zostaną przesunięte?
  • czy miasto będzie musiało zaciągnąć nowe zobowiązania?
  • czy koszty estakady wpłyną na wydatki drogowe, mieszkaniowe, społeczne albo inwestycje w centrum?

Raport nie odpowiada na te pytania wprost.

Estakada jako test jakości zarządzania miastem

Sprawa estakady nie jest wyłącznie problemem technicznym. To test zarządzania miastem.

Raport za 2025 rok pokazuje dane budżetowe, inwestycyjne i organizacyjne, ale nie tworzy pełnego obrazu ryzyka. Brakuje w nim odpowiedzi na pytanie, czy Chorzów posiada system zarządzania najważniejszymi obiektami infrastrukturalnymi, który pozwala przewidywać kryzysy, a nie tylko reagować po fakcie.

W przypadku estakady widać kilka problemów:

  • miasto znało zły stan techniczny obiektu,
  • istniały wcześniejsze decyzje i zalecenia,
  • prowadzone były kontrole i ekspertyzy,
  • wprowadzano ograniczenia,
  • ostatecznie doszło do całkowitego wyłączenia obiektu z użytkowania.

To nie wygląda jak nagłe zdarzenie bez historii. To wygląda jak kulminacja procesu, który powinien być wcześniej publicznie i finansowo opisany.

Czego brakuje w raporcie?

W raporcie brakuje osobnego rozdziału lub podrozdziału dotyczącego kryzysu estakady i jego skutków.

Powinny znaleźć się tam co najmniej:

  1. chronologia zdarzeń od pierwszych ekspertyz do zamknięcia obiektu,
  2. wykaz wszystkich decyzji administracyjnych i zaleceń nadzoru budowlanego,
  3. zestawienie wszystkich kosztów ekspertyz,
  4. zestawienie kosztów zabezpieczeń,
  5. koszt wygrodzeń i barier,
  6. koszt monitoringu CCTV,
  7. koszt oznakowania i zmian organizacji ruchu,
  8. koszt dodatkowych działań MZUiM, Straży Miejskiej i innych służb,
  9. wpływ zamknięcia na komunikację publiczną,
  10. wpływ zamknięcia na przedsiębiorców i centrum miasta,
  11. szacowany koszt remontu, podparcia albo przebudowy,
  12. wskazanie źródeł finansowania.

Bez tych informacji raport jest niepełny.

Najważniejszy wniosek

Raport o stanie miasta pokazuje Chorzów jako miasto stabilizujące budżet, ale sprawa estakady pokazuje drugą stronę tej stabilizacji: ograniczone inwestycje, narastające problemy infrastrukturalne i brak pełnej informacji o kosztach kryzysu.

Nie wystarczy powiedzieć, że miasto ma nadwyżkę budżetową, skoro jednocześnie kluczowy obiekt drogowy zostaje zamknięty, centrum miasta zostaje sparaliżowane, a mieszkańcy nie znają kosztów zabezpieczenia, monitoringu, objazdów i przyszłego remontu.

Estakada powinna stać się jednym z głównych tematów debaty nad raportem o stanie miasta.

Bo raport o stanie miasta nie powinien być tylko katalogiem wykonanych zadań. Powinien być także uczciwą odpowiedzią na pytanie, ile kosztują mieszkańców błędy, opóźnienia i zaniechania w zarządzaniu miejską infrastrukturą.

Echo Chorzowa, informacje, wiadomosci, aktualnosci
pinterest